STYL ŻYCIA SZKICOWNIK

Szkicownik #1 Gdynia modernistycznie, marynistycznie

SZKICOWNIK GDYNIA

Z rozpoczęciem jesieni – żegnam lato, morze i Gdynię. W tym roku miałam możliwość zwiedzać to nadmorskie miasto – z naciskiem na zwiedzać. Gdynia to miasto nowe, portowe, w modernistycznym stylu, który najlepiej ukazuje Szlak modernizmu. Spacerując nim można obejrzeć perełki architektury modernistycznej inspirowane dodatkowo stylem marynistycznym.

Subiektywne perełki architektury

Nie sposób nie zauważyć naleciałości tak zwanego streamline czyli stylu okrętowego, który był odpowiedzią, lub może raczej wpływem budownictwa okrętowego i mostowego, gdzie stosowanie obłości było na porządku dziennym. W gdyńskiej architekturze widzimy dużo zaokrąglonych narożników, obłych balkoników z metalową barierką i elewacji z pasami okien jak na promach. Jednym może się o podobać, inni uznają, że to już przesada, jednak zgodnie trzeba przyznać, że jest to niezwykle spójne i charakterystyczne dla Gdyni.

Bankowiec z wieżyczką

Należę zdecydowanie do entuzjastów modernizmu, a ten modernizm w wydaniu nadmorskim zaskoczył mnie i zachwycił. Spacerując ulicą 3 Maja natknęliśmy się na Bankowiec. Budynek powstawał w trzech etapach, a budowa rozpoczęła się już w 1935 roku ( styl streamline zapoczątkowany został w latach 30. XX wieku). Kubaturowo jest to największy budynek mieszkalny modernistycznej Gdyni – faktycznie sprawia wrażenie dość topornego, jego jednolitą bryłę przełamuje nadbudowana obła wieżyczka.

GDYNIA MODERNIZM

Dawny ZUS i granit – oczywiście

Po drugiej stronie skrzyżowania przy ulicy 10 Lutego pierzeję tworzy obecny Urząd Miasta a dawny ZUS. Wielki gmach biegnie wzdłuż ulicy, a elewacja zakręca tworząc przy skrzyżowaniu łuk. Ma się wrażenie jakby do portu właśnie wpływał wielki prom. Parter wyłożony jest czarnym granitem, zaś wyższe piętra – piaskowcem. Elewacja jest prosta, gładka, pocięta poziomo pasami okien.

Jeśli tylko będziecie w Gdyni, nie tylko w sezonie letnim, koniecznie pospacerujcie w poszukiwaniu perełek architektonicznych. W pewnym momencie sprawiło mi to nie lada zabawę wynajdowanie w zabudowie śródmiejskiej naleciałości „stylu okrętowego”.

Urban sketching i niezbędnik rysownika

To był pierwszy taki wyjazd z dzieckiem. Chciałam go jednak połączyć z możliwością szkicowania. Postawiłam więc ma małe formaty, dzięki którym nawet podczas chwilowego postoju będę wstanie uchwycić to co najważniejsze. Poza tym dzięki tego typu narzucanym ograniczeniom mniej czasu zastanawiamy się jaką techniką dziś rysować – po prostu korzystamy z tego co mamy.

Niezbędniki minimalisty

  • panoramiczny szkicownik Moleskine Watercolor Album 9 x 14 cm, 200 g/m2
  • notes szkicownik Moleskine 9 x 14 cm
  • czarny cienkopis UniPin 0.5 mm
  • ołówek Koh-i-noor 3B
  • pędzel wodny Pentel Aquash Water Brush – końcówka F
  • długopis Parker z czarnym wkładem

Tak, i to wszystko. Słusznie można zadać pytanie po co zabrałam pędzel, jeśli nie wzięłam farb. Czasami zdarza się, że na dnie filiżanki ostanie się trochę porannej kawy – z chęcią podmalowuję ją tło szkicu, tak jak w przypadku szkiców architektury powyżej.

Dzięki temu, że postawiłam na małe formaty – byłam w stanie zrobić kilka dobrych rysunków czekając na kawę lub podczas spaceru.

Szkicownik w formacie mini

Gdyńska Stocznia Remontowa

Podczas tygodniowego pobytu mieszkaliśmy w małym mieszkanku na ostatnim piętrze bloku z pięknym widokiem Stocznię Remontową Nauta. Obserwując maszyny, żurawie, statki w budowie – nie mogłam wyjść z podziwu. Pierwszy wieczór spędziliśmy obserwując zachód nad morzem, zapalające się lampy w stoczni, która nocą nie odpoczywa.

SZKICOWNIK GDYNIA

Następnego dnia usiadłam wygodnie na balkonie ze szkicownikiem, wzięłam cienkopis i powstał szkic jednego z okrętów.

SZKICOWNIK ŁODZIE

SZKICOWNIK PORTKażdy dzień pobytu był inny, przez co ciekawy. Kilka szkiców zamieściłam tutaj.

Przystań Rybacka przy molo

W Gdyni urzekło mnie również Orłowo pełne nowej, świeżej architektury. Najprzyjemniejsze jest wybrzeże ze względu na przycumowane kutry, kołyszące się boje, białe molo i klify. Podczas pobytu zatrzymaliśmy się zebrać siły i zjeść morską rybę. Uwielbiam widok z balkonu jednej z tawern – widok w stronę Przystani Rybackiej. W Gdyni tematów do szkicowania jest wiele, wiele też miejsc i budynków zostaje wciąż przeze mnie nieodkrytych.

SZKICOWNIK ANNA GAĆ

SZKICOWNIK ŁODZIE KUTRY

Jak rysować łodzie?

Na wstępie nadmienię, że nie jestem znawczynią łodzi, kutrów i innych pływających maszyn. Nie znam się niestety na terminologii i nie do końca wiem do czego służy każdy z elementów i jaka jest jego funkcja. Po  prostu mnie fascynują i wielką przyjemność sprawia mi patrzenie na nie. Fakt unoszenia się na wodzie, ich opływowe kształty. To pewnie dlatego architektura streamline robi na mnie wrażenie.

Skojarzenie z gotykiem

Patrząc na rzut lodzi lub kutra (widok z lotu ptaka) można znaleźć podobieństwo do kształtu okna gotyckiego o ostrym łuku. Warto więc zaznaczyć oś podłużną (symetrię) oraz prostą prostopadłą do niej, czyli miejsce, gdzie zaczyna się zaokrąglać dziób łodzi. Rysując łódź w perspektywie – oś podłużna (symetria) dąży do jednego punktu zbiegu, oś krótsza – do drugiego. Myślę, że szkic dobrze obrazuje ten tok myślenia.

SZKICOWNIK ŁODZIE

Dziób łodzi jest lekko uniesiony w stosunku do reszty korpusu. W zależności od tego czy rysujemy łódź, kuter czy wielki statek – dodajemy odpowiednie elementy charakterystyczne. Kierując się tą jedną prostą zasadą – z łatwością można narysować dowolny obiekt, warto jednak chwilę spędzić nad podstawowymi kierunkami do punktów zbiegu.

SZKICOWNIK GDYNIA ŁODZIE

To pierwszy tego typu wpis o inspirujących miejscach i obiektach, oraz o rysunkach powstałych w szkicowniku. Na pewno będzie ich więcej, a w każdym z takich wpisów możecie spodziewać się porad rysunkowych, kolorystycznych a być może nawet tutoriali!