STYL ŻYCIA WARSZTAT

Woreczki na żywność – zakupy w duchu zero waste

MATERIAŁOWE WORECZKI ZERO WASTE

Od pewnego czasu zaczęłam bardziej dbać o zacisze domowe i o sprawy związane z domem, optymalizacją i organizacją dnia codziennego. Z pewnością przyczyniło się do tego budowanie rodziny i zostanie mamą, ale też chęć ułatwienia sobie codziennych rytuałów. Bliższe stało mi się pojęcie minimalizmu i zero waste.

Organizacja codziennych zakupów

Staram się być minimalistką – albo raczej staram się spełniać potrzeby a minimalizować zachcianki, upraszczam codzienność w kwestii porządków, żywienia, ubioru i diety. Jakiś czas temu moją uwagę zwrócił temat codziennych zakupów i przygotowywania do nich. Wiele z nas robi listę zanim wyjdzie z domu, sprawdza zapasy i odnotowuje braki. Ale czy to wszystko? Ja zabieram ze sobą między innymi własnoręcznie wykonane woreczki na żywność. Jest to chyba jeden z pierwszych kroków jakie popełnia każdy, kto chce być choć trochę bardziej eko i w duchu zero waste.

MATERIAŁOWE WORECZKI ZERO WASTE

Własne woreczki – uproszczenie codzienności i przyjazność naturze

Gdy na naszej liście znajdują się produkty na wagę zapewne nie zawsze liczymy się z tym, że do domu wrócimy z wieloma foliówkami. Co z nimi potem robimy? Zabieramy ponownie na zakupy? Wykorzystujemy na przykład do przechowywania produktów sypkich, do czegokolwiek? Otóż nie, najczęściej trafiają do kosza. Nie będę tu rozpisywać się o ich złym wpływie na środowisko, od razu uprzedzę, że też zdarza mi się kupować produkty zapakowane w plastik, niektóre produkty nawet ciężko dostać bez opakowania!

Tym tekstem chcę nie tylko zachęcić do ograniczenia używania niepotrzebnej folii podczas zakupów, ale również do znalezienia dla niej alternatywy w postaci materiałowych torebek, w tym wypadku własnoręcznie wykonanych. Torebki mogą być zrobione z dowolnego materiału, zachęcam do wykorzystywania tego co akurat mamy pod ręką. Może to być stara koszulka bawełniana albo firana. I co ważne – nie trzeba mieć zaawansowanych umiejętności krawieckich.

MATERIAŁOWE WORECZKI zero waste

MATERIAŁOWE WORECZKI zero waste

Materiałowe woreczki na żywność – zalety:

  • są wielokrotnego użytku
  • można je wyprać w przypadku zabrudzenia
  • nie zawierają niebezpiecznych dla zdrowia substancji, które mogą przedostać się do żywności
  • są przyjazne naturze, bo wykorzystujemy coś więcej niż jeden raz
  • są estetyczne

Jaki materiał użyć?

Oczywiście wybór materiału musimy uzależnić od tego jakie produkty na wagę mamy zamiar kupować:

  • gruby len to materiał oddychający, ale taki który uniemożliwi szybkie wysychanie. Tkaninę można również zabezpieczyć woskiem pszczelim. Tego typu owijki sprawdzą się świetnie do przechowywania pieczywa i  pakowania kanapek.
  • bawełna  sprawdzi się według mnie do wszystkiego, choć jej waga jest większa niż materiału firankowego. Dlatego kupując na wagę orzechy pekan odpuściłabym woreczek bawełniany. Różnica wagowa między woreczkiem bawełnianym a foliowym jest dwukrotna, ale jest to różnica może 5 gram, więc myślę, że to mała cena za zdrowsze zakupy, śmiało możemy zapakować do niego marchew czy ziemniaki.
  • materiał firankowy nie wiem jak inaczej określić. Zazwyczaj jest to tworzywo syntetyczne i wytrzymałe pomimo ażurów. Świetnie sprawdzi się do zakupów droższych owoców i warzyw, gdyż jest bardzo lekkie. Sama mam w planach wykonanie woreczków z tego materiału, jednak muszę najpierw zdobyć firanę.

Polecam na początek wykorzystać to co mamy w zanadrzu. Jestem entuzjastką upcyclingu dlatego zamiast wyrzucać niepotrzebne lub zniszczone rzeczy, staram się znaleźć dla nich nowe zastosowanie w nowej formie. Swoje woreczki uszyłam ze starego cienkiego prześcieradła, jest to bawełna w kolorze beżowym i écru.
W górnej części zostawiłam tunelik w który za pomocą szydełka wprowadziłam sznureczek. Sznurek ten służy do ściągania woreczka, by produkty nie wypadły. Podłożenie wykończyłam zygzakiem – ciekawym szwem, który wzmacnia dodatkowo brzegi.

ZERO WASTE MATERIAŁOWE WORECZKI

Zero waste – system zero-jedynkowy

Woreczki na żywność można również kupić w sklepach prowadzonym w duchu zero waste. Osobiście wolę stwierdzenie less waste, jest realistyczne. Ograniczenie produkcji śmieci to proces, nie da się osiągnąć tego z dnia na dzień. Warto jest stawiać sobie cele, miło jest czerpać satysfakcję z robienia małych kroków, w tym przypadku – w drodze do bycia bardziej ekologicznym. Więcej o ambicjach względem siebie zawarłam we wpisie o realistycznych oczekiwaniach.

Less is more

Samym swoim istnieniem sprawiamy, że zostanie po nas ślad, używamy telefonów, laptopów, posiadamy karty do bankomatu i dowody osobiste, gramy na gitarze, malujemy i rysujemy, pochłaniają nas różne pasje, dlatego słowo less jest tu bardziej adekwatne, chodzi o bycie bardziej świadomym konsumentem.
Woreczki na żywność umilają mi zakupy, przyjemniej rozpakowywać żywność dotykając dłonią tkaniny, która nie szeleści, która jest bezpieczna i którą na pewno użyję ponownie.

Aby zachęcić sceptyków polecam obejrzeć głośny ostanio dokument na Netflixie – A Plastic Ocean, który mną bardzo poruszył. W dużym skrócie – w filmie widzimy okrutne skutki nieprzemyślanej konsumpcji, które wywierają piętno na naturze.

WORECZKI NA ŻYWNOŚĆ ZERO WASTE

Na pewno jest wiele innych drobnych czynności, dzięki którym małymi krokami nasze codzienne czynności będą bardziej przychylne naturze, a to tylko jedna z nich.